12 lutego 2015

Kodeks uczuć - Nora Roberts

Kodeks uczuć” to kontynuacja powieści „Zagraj ze mną”. Obie książki (lub części w zależności od tego, czy ktoś ma dwie historie w jednej książce) łączy to, że w dalszym ciągu pojawiają się w niej Justin, Serena, czy chociażby jej rodzice, ale w centrum zawirowań uczuciowych znalazł się tym razem Caine MacGregor i siostra Justina, Diana Blade.
 


Caine jest wziętym adwokatem, któremu nie brakuje ani klientów, ani kobiet gotowych spędzić z nim noc. Pewnego dnia Serena prosi brata, aby odebrał z lotniska siostrę Justina, Dianę. Ten wybiera się na lotnisko, nie wierząc, że dziewczyna skorzysta z zaproszenia Sereny, ale gdy już ją poznaje, jest nią zauroczony. Nie tylko ze względu na wygląd, ale również z racji zawodu, jaki wykonuje. Diana jest początkującym adwokatem. Miedzy obojgiem rodzi się więź. To właśnie Caine towarzyszy jej w trudnych momentach, kiedy Diana po wielu latach rozłąki spotyka się z Justinem i poznaje prawdę skrywaną przez jej ciotkę. I chociaż Diana trzyma Caine’a na dystans, ten próbuje zbliżyć się do dziewczyny, proponując jej lokum i część spraw sądowych.

Zarówno w pierwszej, jak i w drugiej części mamy podobne relacje między bohaterami. Rodzące się dopiero co uczucie oraz dystans, na który trzymają panie swoich zalotników. Historia Diany i Caine’a jest, moim zdaniem, mniej intrygująca, ale stanowi wraz z „Zagraj ze mną” zgrany duet.

Moja ocena: 4-/5

4 komentarze:

  1. Dobrze, że druga część tworzy zgrany duet z pierwszą. Muszę rozejrzeć się za nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nora nadal mi umyka ;) Zobaczymy czy w końcu się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam obie części. Przyjemne, ale na kolana nie powalają.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wpis. Będę na pewno tu częściej.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli pozostawisz komentarz, będę miała szansę odwiedzić Twojego bloga.
Z góry dziękuję za odwiedziny! :)