6 marca 2016

Powrót do Daringham Hall – Kathryn Taylor

Do książek wychwalanych pod niebiosa podchodzę z rezerwą. Nie zawsze to, co budzi entuzjazm innych, wzbudza również mój. Fabuła ‘Daringham Hall’ i liczne pozytywne oceny sprawiły, że nabrałam ochoty na lekturę tej książki. Okazało się, że warto było zaufać recenzjom, jak i własnej intuicji. Książka spełnia niemal wszystkie moje oczekiwania, nawet te wizualne. Chyba każdy zgodzi się ze mną, że okładka tej książki ma coś w sobie. Przyciąga, a to już połowa sukcesu. Na drugą połowę składają się wątki – rodzinne porachunki czy wątek uczuciowy, ale także ciekawe portrety głównych bohaterów. 
 
Ben Sterling to nowojorski biznesmen przyzwyczajony do wysokich standardów życia. Jest niezwykle tajemniczym mężczyzną, zamkniętym w sobie, nieujawniającym swoich prawdziwych emocji. Gdy dowiaduje się, że jego matka była żoną Ralpha Camdena, głowy szlacheckiego angielskiego rodu, postanawia sprawdzić, czy nie jest synem tego człowieka a następnie zemścić się na nim za porzucenie. Ben w tym celu wyjeżdża do Anglii. Tam nie wszystko idzie jak z płatka – w drodze do posiadłości Daringham Hall zostaje pobity. Pomocy szuka w pobliskim domostwie, gdzie ulega kolejnemu wypadkowi, w wyniku którego traci pamięć. Kate kierowana poczuciem winy postanawia zając się Benem, dopóki nie odzyska pamięci.          
Powrót do Daringham Hall” przedstawia ciekawą, ale również tajemniczą historię rodu Camdenów. Plany Bena pokrzyżują się. Zemstę będzie zmuszony odłożyć na później. A niczego nieświadomy uczy się żyć wśród małej społeczności. Czy dzięki serdeczności ludzi i Kate zdoła zmienić zdanie? Czy zemsta straci na ważności? I jak potoczą się dalsze losy rodziny Camdenów?
Polecam!
Moja ocena: 5/5

5 komentarzy:

  1. Książkę czytałam i bardzo mi się podobała, a drugi tom, moim zdaniem jest jeszcze lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dwa tomy "Barw miłości" tej autorki bardzo przypadły mi do gustu, a ta pozycja już od dnia premiery znajduje się na mojej gorącej liście must have, czyli tej, którą często oglądam i wołam o pomstę do nieba, że nie wygrałam jeszcze w totka. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już ją dodałam do moich książek do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli pozostawisz komentarz, będę miała szansę odwiedzić Twojego bloga.
Z góry dziękuję za odwiedziny! :)