12 listopada 2016

Ta chwila – Guillaume Musso

Guillaume Musso – to mistrz tajemnicy, niedopowiedzenia – a ta książka potwierdza to. „Ta chwila” wciąga od pierwszych stron. Czytelnik staje się częścią świata wykreowanego przez autora. Towarzyszą mu wątpliwości, radości i smutki głównego bohatera. Świat, w który wprowadza nas Arthur Costello, jest tajemniczy, zaskakujący i nie do okiełznania.
 
Arthur staje przed trudnym wyborem, ma odziedziczyć Latarnię Dwudziestu Czterech Wiatrów, która de facto staje się jego przekleństwem. Wraz z przekroczeniem zamkniętych drzwi latarni oraz złamaniem tajemnicy trafia do ‘piekła’, jakim jest utrata dwudziestu czterech lat z własnego życia. Arthur pozbawia się przeżywania codzienności a w przeciągu całego roku, ma tylko jeden dzień na to, żeby spotkać się z bliskimi i nacieszyć ich widokiem. Podczas jednej z podróży w czasie trafia do mieszkania Lisy. Pierwsze spotkanie zapoczątkuje następne. Między Arthurem i Lisą rodzi się uczucie. Czy Lisa wytrwa w samotności i oczekiwaniu na ten jeden dzień w roku, jaki będzie im dany? Czy Arthur oszuka przeznaczenie i odmieni swój los?
Powieść „Ta chwila” pozwala oderwać się od rzeczywistości dzięki podróży w czasie, jaką funduje nam autor, a jednocześnie pozwala przeżyć przygodę, jakiej nigdy nie bylibyśmy w stanie sobie wyobrazić.   
Moja ocena: 5/5
 
 

23 października 2016

'Miejsce dla dwojga' – Richard Paul Evans

Miejsce dla dwojga” to kolejna część dzienników pisanych w drodze. Alan stracił żonę, najważniejszą osobę w swoim życiu. Aby uporać się z bólem wybiera się w podróż, która ma mu pomóc oswoić się z cierpieniem i odnaleźć sens życia.

W tej drodze musi jednak zmierzyć się z większym przeciwnikiem niż samotność – choroba niespodziewanie przerywa podróż Alana. Zmuszony odłożyć ją, wraca do domu ojca, gdzie ma sporo czasu na przemyślenia. Do jakich wniosków dojdzie Alan? Czasami żyjemy mrzonkami, nie potrafimy zdefiniować naszych pragnień, oczekiwań, a to co najważniejsze w życiu jest niemal na wyciągnięcie ręki.
 
 
Miejsce dla dwojga” to nie tylko dziennik człowieka po stracie, ale również poszukiwacza szczęścia, spełnienia i może nawet miłości. Czy w tym dzienniku jest miejsce dla dwojga? Przekonajcie się sami. A Ci którzy pokochali tę serię z pewnością pokochają kontynuację, na którą czekam już z niecierpliwością.
Moja ocena: 5/5
 

 

9 października 2016

Zostawić Daringham Hall – Kathryn Taylor

Kto sięgnął po pierwszą część trylogii Daringham Hall, ten wie, że nie tak łatwo zapomnieć o losach rodziny Camdenów, Benie i Kate. Powrót do Daringham Hall sprawił mi ogromną przyjemność i pozwolił przez kilka wieczorów wczuwać się w radości i smutki bohaterów.
 

W Darimhgam Hall panuje spokój, który nie trwa jednak długo. Ben stara się przywrócić świetność rodzinnemu majątkowi. Uczy się i poznaje rodzinne strony. Kiedy czuje się coraz pewniej w posiadłości staje się coś nieprawdopodobnego, wybucha pożar, który dla Bena jest sygnałem, że ktoś pragnie, aby poddał się i wyjechał z Salter’s End. Ta sytuacja burzy nie tylko jego spokój, ale także staje się przeszkodą dla dalszego trwania jego związku z Kate.   
Zostawić Daringham Hall” – to nie tylko historia pojedynczych osób, ale i całego rodu Camdenów. Historia burzliwych relacji i związków. Historia rodzących się uczuć i więzi. Warto dać jej szansę, ja dałam i czuję smutek, że to już koniec…  

Moja ocena: 4+/5

3 września 2016

Wakacje w obiektywie


Berlin w jeden dzień


Nie mogłam nie wstawić ;-)

 
 
Urlop nad morzem


 Dywan kwiatowy w Brukseli
 
 
 
Stosik 
 
 
 
 

21 sierpnia 2016

Zabójczy urok blondynki – Danka Braun

Anna Sosnowska to kobieta modliszka, jak sobie kogoś upatrzy, to go zdobywa. O tym zdołali przekonać się panowie Orłowscy, zarówno młodszy jak i starszy. Do hotelu pod Jasłem przybywają Orłowscy, córka Roberta Marta z narzeczonym (Markiem), Adam i Bożenka – znajomi Orłowskich. Okazuje się, że pojawia się tam również urocza blondynka, Anka z narzeczonym oraz jego szesnastoletnim synem Patrykiem. To jednak nie jedyni goście. Im więcej osób pojawia się tam, tym powstaje większe zamieszanie i zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Anka znajduje w torebce martwą mysz, później w łóżku hotelowym łeb psa, ale na tym nie kończy się, ponieważ dochodzi do morderstwa. Podejrzenia padają na Krzyśka Orłowskiego. Robert wraz z Markiem postanawiają rozwikłać tę zagadkę i przeprowadzają własne śledztwo. Kto okaże się mordercą?

 
Jeśli masz ochotę na ciąg dalszy przygód rodziny Orłowskich, to z pewnością odnajdziesz się w tej książce. „Zabójczy urok blondynki” to ciekawa odsłona thrillera, nieco komediowa, z dziwnymi sytuacjami, ale trzymająca w niepewności do samego końca.

Moja ocena: 5-/5

28 lipca 2016

Moralność pani Piontek – Magdalena Witkiewicz

"Moralność pani Piontek" to zabawna historia o Augustynie Poniatowskim, który swoją wyprowadzką z domu burzy poukładane życie swojej rodzicielki, Gertrudy Poniatowskiej vel Piontek. Nikt jeszcze nie ośmielił się decydować o sobie (swoim życiu) bez jej aprobaty. Ta zmiana, czy też próba wyswobodzenia się z rąk upiornej mamuśki przyniesie wiele zabawnych sytuacji. Oberwie się również panu Poniatowskiemu.
 
 
Augustyn wynajmuje mieszkanie od pani Halinki. Nie wie jednak, że będzie miał współlokatorkę, nijaką Anulę. Od tego momentu rozpoczyna się nowe życie młodego lekarza, studentki i Cyryla, przyjaciela Augustyna.
Magdalena Witkiewicz w humorystyczny sposób opowiada o przywarach ludzkich i zbiegach okoliczności. Po raz kolejny możemy przekonać się, że autorka nie szczędzi nam, jak i bohaterom swoich książek szczęśliwych zakończeń.
Moja ocena: 5-/5

 
 
 

30 czerwca 2016

Himmler. Listy ludobójcy – Katrin Himmler i Michael Wildt

Heinrich Himmler to człowiek bezwzględny, ukierunkowany na władzę. Koordynator obozów koncentracyjnych. ‘Himmler’ to nazwisko, które budziło strach. I kiedy pojawia się w księgarniach publikacja jego listów, wielu chciałoby wiedzieć, o czym myślał czy pisał ten z pozoru ‘wielki człowiek’. Czy również prywatnie uosabiał potwora, był żarliwym nazistą? Gdy wczytujesz się w jego korespondencję z żoną, Margą, masz wrażenie, że podglądasz życie zwykłych ludzi, którzy w gruncie rzeczy nie mają sobie wiele do powiedzenia. Oprócz relacji z codziennego życia i czułych (na wyrost) słów, nie wynika nic, co mogłoby rzucić światło na jego karierę polityczną. Jedno jest pewne, zarówno Heinrich, jak i Marga, nie tolerowali inności. W Żydach widzieli zagrożenie dla siebie i egzystencji narodu niemieckiego.
Niektóre fragmenty tych listów, chociażby Margi o Polakach, czy fragmenty z przemówień Heinricha, pozwalają wejrzeć do ich ksenofobicznego świata. To, co działo się wówczas, wydaje się być jedną wielką abstrakcją, fatamorganą. W głowie nie mieści się, że można tak postępować i być przekonanym o słuszności swojego zachowania.
Z listów Margi i Heiniego wynika również ich stosunek do dzieci i ich wychowania. Mieli oni jedną córkę – Gudrun oraz przybranego syna, Gerharda, który był przekorny, co oznaczało, że Marga i Heini traktowali go inaczej, z kolei Gudrun była oczkiem w głowie rodziców. Żadne z nich nie zaznało jednak prawdziwej rodzicielskiej miłości. Wychowanie było surowe, bez okazywania zbędnych emocji czy przytulania.
Inną kwestią jest, co może wielu zdziwić, że Heinrich optował za prawnym uregulowaniem, aby mężczyźni płodzili dzieci nawet poza związkiem małżeńskim, a wszystko to w imię szerzenia germańskości. Również jemu było to na rękę, miał on bowiem dwójkę nieślubnych dzieci z sekretarką.
Himmler. Listy ludobójcy” to ciekawa lektura, pomijając rzeszę listów, pisanych być może z przyzwyczajenia, nudy, które nie poruszają przynajmniej w części żadnych istotnych kwestii, ale dających wgląd w życie człowieka, który przyczynił się do masowych morderstw. W tej książce znajdziecie odpowiedzi na wiele pytań. Sami ocenicie, jakim był człowiekiem, jak żył i jak skończyło się jego życie. Lektura tej książki sprawiła, że postanowiłam pójść krok dalej i dowiedzieć się czegoś więcej na temat życia rodziny Himmlerów.
Książka jest naprawdę przystępna pod względem językowym zarówno dla laika, jak i dla osoby, której śledzenie przeszłości takich person jest chlebem powszednim. Warto również dodać, że ta publikacja jest ładnie oprawiona i zawiera fotografie, przedstawiające rodzinę Himmlerów.
 
Gorąco polecam!
Moja ocena:5-/5

28 czerwca 2016

PS. Kocham Cię – Cecelia Ahern

PS. Kocham Cię to piękna historia o miłości, która trwa aż po grób. Holly i Gerry wiedli szczęśliwe życie we dwójkę. Mieli oddanych przyjaciół i wspaniałą rodzinę. Ta historia nie kończy się jednak szczęśliwie. Gerry umiera w wyniku ciężkiej choroby. Holly musi na nowo nauczyć się żyć – już bez niego, miłości swojego życia. Dziewczyna nie spodziewa się, że Gerry przygotował dla niej serię listów. Na każdy miesiąc jeden list z poleceniem, które powinna wykonać Holly oraz słowami zapewniającymi o miłości.
 
 
PS. Kocham Cię to historia o drodze, jaką musi przemierzyć Holly, aby zrozumieć, że życie nie kończy się i dać sobie szansę na nowy początek. To trudna i bolesna droga, bo bez bliskiej osoby. Czas leczy rany i Holly przekonuje się o tym. Wystarczy tylko dać sobie szansę.
Polecam!
Moja ocena: 4+/5

20 czerwca 2016

Pozwolę Ci odejść – Clare Mackintosh

Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne. Thriller psychologiczny, czyli to czego oczekiwałam. Książka wciąga od pierwszych stron, każe być czujnym. Kiedy wydaje Ci się, że wiesz, w jakim kierunku zmierza ta historia, okazuje się, że bardzo myliłeś się a żaden element tej układanki nie pasuje do siebie. Czujesz zdziwienie i zwątpienie. Zamykasz książkę, kierujesz swój wzrok na opis, i nadal zastanawiasz się, co tutaj nie pasuje. Czujesz, że ktoś każe Ci myśleć inaczej niż jest. Już wiem, że autorce udało się wyprowadzić mnie w pole, zmylić i zasiać wątpliwości. Nie wiesz, kto jest kim. A Twoje wyobrażenie okazuje się mylne.
 
 
Mały Jacob ginie w wypadku. Nie wiadomo, kto był sprawcą. Jedno jest pewne, szanse na odnalezienie tego człowieka, maleją z każdym dniem. Matka, która utraciła syna nie jest w stanie pogodzić się z jego śmiercią. Była przy tym, a nawet nie zauważyła, kto to zrobił, czy była to kobieta, czy mężczyzna. Policjanci po bezskutecznych poszukiwaniach są zmuszeni zamknąć sprawę, tylko Ray i Kate nie poddają się, prowadząc po godzinach prywatne śledztwo. Jenny Gray przeprowadza się do wioski na walijskim wybrzeżu. Kobieta próbuje ułożyć swoje życie na nowo. Czy będzie jednak w stanie uwolnić się od lęku i wspomnień?
Fabuła tej książki wciąga, intryguje, zaskakuje i pozwala przeżyć emocje bohaterów. Przyglądasz się wydarzeniom a nawet jesteś ich częścią. W tej książce autorka porusza dwie kwestie: stratę dziecka, związany z tym ból i jednocześnie przemoc wobec kobiet.
Warto? – Oczywiście, że tak! To intrygujący thriller na wolny wieczór lub popołudnie.
 
Moja ocena: 4+/5
 

12 czerwca 2016

Historia pewnej rozwiązłości – Danka Braun

Jeszcze dziś pamiętam ostanie strony „Historii pewnego narzeczeństwa” i niedosyt, jaki czułam w związku z zakończeniem tej części sagi, dlatego poświęcenie kolejnej książki relacjom Krzyśka z kobietami wydawało się dla mnie oczywistym zabiegiem. Okazało się jednak, że myliłam się. Problemy w związku Renaty i Roberta Orłowskich znów wysuwają się na pierwszy plan. Tym razem czuję przesyt zdradami i powrotami starszych Orłowskich. Brakuje w tej części powiewu świeżości, historii, która przyciągnęłaby uwagę czytelnika i nie powielałaby już znanych nam sytuacji, w których to jedna strona zdradza a druga wybacza.
 


Krzysiek Orłowski poznaje prawdę o przeszłości żony. Prawda, jest na tyle gorzka, że gdyby nie dziecko, to bez wahania rozstałby się z Agą. Renata i Robert cieszą się wnukiem, patrząc jednak z obawami w przyszłość małżeństwa ich syna. Pewnego dnia wszystko zmienia się, Krzysiek nie widzi już potrzeby, aby dalej tkwić u boku żony, a Robert coraz bardziej oddala się od Renaty. Czy jest jeszcze szansa, aby uratować oba te małżeństwa?   

Historia pewnej rozwiązłości” pokazuje, że życie to nie bajka, nie każde małżeństwo przynosi szczęście, a może być po prostu pomyłką, chwilą zapomnienia, która niesie ze sobą konsekwencje i zobowiązania. Małżeństwo to żywy organizm, o który obie strony muszą dbać i pielęgnować. Ta powieść jak i wcześniejsze z tej sagi pokazują zawiłość relacji między bohaterami. Autorka jednak unika oceniania ich postępowania, wręcz przeciwnie, daje do zrozumienia, że każdy może popełnić błąd i powinien otrzymać drugą szansę, albo trzecią, jeśli będzie taka potrzeba, z czym jednak nie do końca zgodzę się.

Moja ocena: 4-/5

5 czerwca 2016

Ocalić Daringham Hall – Kathryn Taylor

Kto przeczytał „Powrót do Daringham Hall”, ten z pewnością sięgnął po drugą część, a zarazem kontynuację losów rodu Camdenów. Ben Sterling ponownie musi zmierzyć się ze swoją rodziną, jej niechęcią, obawami i pytaniami, które nurtują go od czasu śmierci matki. Czy Ralph Camdem naprawdę kochał jego matkę, a jeśli tak, to dlaczego pozwolił jej odejść? Czy wiedział o ciąży? Być może łatwiej byłoby odejść Benowi, gdyby nie obecność Kate, która budzi jego pożądanie. Niestety wkrótce przekonuje się, że sytuacja jest bardziej poważna niż przypuszczał. Czy zdoła ocalić Daringham Hall?


Ocalić Daringham Hall” to intrygująca opowieść o ludziach, ich namiętnościach, tajemnicach oraz zemście. Czy jest jeszcze szansa, aby ocalić i zjednoczyć rodzinę Camdenów? – O tym nie przekonacie się jeszcze w tej części, ale będziecie świadkami chociażby tego, jak rodzi się nic porozumienia między Benem a jego ojcem, Ralphem oraz jak zmienia się relacja Anny i Davida.

Powieść „Powrót do Daringham Hall” znacznie bardziej podobała mi się niż „Ocalić Daringham Hall”, może właśnie dlatego, że mury Daringham Hall nadal skrywają tajemnice. Mam nadzieję, że to, co zostało przemilczane, zostanie w trzeciej części wypowiedziane. Z niecierpliwością czekam na „Zostawić Daringham Hall”.

Jak oceniacie tę trylogię? Która część najbardziej przypadła Wam do gustu?

Moja ocena: 4/5

22 maja 2016

'Zakręceni' - Emma Chase

O ile w pierwszej części serii Tangled mieliśmy możliwość poznać najskrytsze myśli mężczyzny, wysłuchać jego uwagi dotyczące kobiet, to tym razem poznajemy dalsze losy Drew i Katherine, tyle że z perspektywy Kate. Brzmi dobrze, ale tylko na początku. Pierwsze strony wciągają, ale im dalej brnę, odnoszę wrażenie, że w słowach Kate odnajduję Drew, co sprawia, że mój entuzjazm maleje. Po drugie, nieporozumienie między Kate a Drew jest absurdalne, aż trudno uwierzyć, że autorka wybrała taki sposób na ich poróżnienie. Skończyłam czytać „Zakręconych”, ale z przeświadczeniem, że trzecia część na pewno nie wniesie już nic interesującego do tej historii. Myślę, że na tej części poprzestanę.
 
A jakie są Wasze odczucia co do „Zakręconych”? Dajecie szansę kolejnej części? ;-)

Moja ocena: 3/5

13 maja 2016

‘Zaplątani’ – Emma Chase

Od zarania dziejów mężczyźni próbują zrozumieć kobiety, a kobiety starają się odczytać myśli mężczyzn. Sięgając po książkę Emmy Chase – „Zaplątani” nie spodziewałam się aż tak dobrej zabawy, ciętego języka i humoru. Postać Drew, jaką wykreowała pisarka, jest intrygująca i zaskakująca. Czy tak myślą i postępują mężczyźni? – Może nie zawsze i nie wszyscy, ale ten mężczyzna wydaje się być cyniczny i arogancki. Nie zrezygnuje z żadnej dziewczyny, która wpadnie mu w oko. Drew obrazowo opisuje swoje relacje z kobietami. Mówi wprost o swoich potrzebach i kobietach. Jeśli czytasz książkę i uśmiechasz się, to znaczy, że i Ty poddałaś się jego urokowi. Uważaj, bo on nie zostawi na Tobie suchej nitki ;-) Drew to współczesny playboy, nie bawi się w randki i związane z tym ceregiele, ale pewnego dnia spotyka dziewczynę, na którą nie działają jego sztuczki. I to ona sprawi, że ten mężczyzna ugnie się przed kobietą. Kim jest Katherine Brooks? – To niezwykle atrakcyjna i ambitna kobieta, która nie pozwoli, aby ktokolwiek stanął na drodze jej kariery, nawet arogancki i czarujący Drew Evans.
 
Przy „Zaplątanych” nie sposób nudzić się, to wciągająca historia o relacjach damsko-męskich z przymrużeniem oka.

Moja ocena: 5-/5

 

7 maja 2016

Maj w obiektywie


Takie chwile lubię najbardziej
 
Sezon na truskawki rozpoczęty!
 
Truskaweczko, truskaweczko powiedz mi jaki smak twój ;-)
 
Hallerbos. Spacer
 
 
Widok z okna
 

1 maja 2016

Zasilenie półki, czyli nowości w mojej biblioteczce

Oto moje kwietniowe nabytki. Cieszę się nimi jak dziecko, co chyba nie dziwi moli książkowych ;-) Tym razem do domowej biblioteczki trafiło dziewięć, mam nadzieję, interesujących i wartych uwagi pozycji. Czytaliście może którąś z tych książek? Jakie są Wasze odczucia po ich lekturze? Przyznam się, że za mną już dwie książki z tej listy a aktualnie czytam Himmlera.
 

Danka Braun – Historia pewnej rozwiązłości
Danka Braun – Nie zabijaj mnie, kochanie
Danka Braun – Zabójczy urok blondynki
Magdalena Witkiewicz – Moralność pani Piontek
Clare Mackintosh – Pozwolę ci odejść
Kathryn Taylor – Ocalić Daringham Hall
Albert Speer – Dzienniki ze Spandau
Katrin Himmler, Michael Wildt – Himmler. Listy ludobójcy
Heinrich Hoffmann – Mój przyjaciel Hitler
 


Pozdrawiam!

24 kwietnia 2016

Obietnica pod jemiołą – Richard Paul Evans

Richard Paul Evans słynie z wymownych, dających do myślenia powieści. Każda jego książka niesie konkretne przesłanie czy ładunek emocjonalny i przedstawia historię, która wciąga od pierwszych stron. Elise Dutton to jedna z tych bohaterek, która może o sobie wiele powiedzieć, ale na pewno nie to, że jest szczęśliwa i spełniona. Jej historia porusza. Dla jednych będzie to przestroga przed pośpiechem i zastanowienie nad sensem życia, celami, dążeniami i wartościami, dla innych być może wyda się to śmieszne, ktoś pokręci głową, ktoś inny uzna to za szczyt głupoty. Być może padnie słowo nagany, ale czy jest ktoś w stanie wyobrazić sobie, jaki ból czuje osoba, w tym wypadku matka, po stracie dziecka? Okoliczności, w jakich traci je, mogą czynić ją wyrodną matką, ale czy można w takiej sytuacji osądzać, piętnować? Elise przeżyła traumę. Nie dość, że straciła dziecko, to zdradził ją mąż. Po tylu nieszczęściach, rozczarowaniach trudno mówić o szansie na nowe lepsze życie. Jednak pewnego dnia poznaje mężczyznę, który składa Elise propozycję – układ, zakładający, że przez osiem tygodni będą parą. Po tym czasie każde z nich pójdzie w swoją stronę. Czy taki układ ma sens? Kim jest Nicholas Derr i co skrywa? Czy jego przeszłość jest równie kontrowersyjna?
 
Obietnica pod jemiołą” jako historia wydaje się być oderwana od rzeczywistości, nie zdarza się naprawdę albo raczej wydaje się być niemożliwa, bo czy jesteście w stanie wyobrazić sobie, że ktoś obcy proponuje Wam tak intymny układ, aby udawać zakochaną w sobie parę? Uznalibyście go za wariata, prawda? Zapytalibyście, gdzie są ukryte kamery. W świecie fikcji może zdarzyć się jednak wszystko, nic nie ogranicza fantazji autora.
Po „Obietnicy pod jemiołą” spodziewałam się jednak czegoś innego, a to co proponuje autor wydaje się być nieco infantylne, mało wiarygodne mimo kwestii, jakie porusza. Powieść jednak odniosła swój zamierzony cel – pokazuje, że każdy, niezależnie od tego, co zrobił, powiedział, zasługuje na drugą szansę. Osobiście czuję niedosyt.
Moja ocena: 4-/5

 

31 marca 2016

Twój dziennik – Regina Brett

Twój dziennik” to szczególny rodzaj kalendarza, notatnika i poradnika w jednym. Jest to zbiór myśli, które dają siłę, pozwalają zastanowić się nad swoim życiem i zainspirować. Co więcej, każdy miesiąc został opatrzony lekcją. Dziennik przypomina książkę i gdyby ktoś nie wiedział, że to kalendarz, to pewnie by się nie domyślił ;-)
 
 
Na plus (+):
1.
Myśli, które dodają sił, motywują, inspirują: „Zobacz w porażce krok do sukcesu”, „Nie porównuj swojego życia z życiem innych. Nie masz pojęcia, co przyniósł im los
2.
Każdy dzień to strona do wypełnienia. Można robić obszerne notatki.
3.
Nie musisz martwić się, że ktoś sięgnie po Twój kalendarz. Z wyglądu przypomina książkę ;-)
4.
Jest to uniwersalny kalendarz na każdy rok. – To naprawdę ogromny plus. Nienawidzę co roku zmieniać kalendarza a tym samym przepisywać z niego ważne treści do kolejnego. Z tym kalendarzem oszczędzam nie tylko mój czas, ale i pieniądze ;-)
5.
Forma kalendarza, która pozwala cieszyć się każdym dniem, a co wiąże się z tym, częściej sięgam po kalendarz.



Na minus (-):

1.
Rozmiar i waga kalendarza. Niestety nie zabierzesz go ze sobą wszędzie ze względu na wielkość i wagę – to jedyny minus, jakiego na razie dopatrzyłam się ;-) Mówi się trudno, coś za coś.



A jakie zalety bądź wady Wy zauważacie w tym kalendarzu?

Czym sugerujecie się przy zakupie kalendarza?