22 grudnia 2015

Przegląd filmowy – grudzień 2015

Przyszła pora na ostatni przegląd filmowy w tym roku. Wiem, jeszcze stosunkowo wcześnie na tego rodzaju wpis, ale ze względu na okres świąteczny zdecydowałam się na wcześniejsze zestawienie.

Tym razem chciałabym wspomnieć o czterech filmach. Trzy pierwsze filmy to seria – Uprowadzona (1/2/3). W pierwszej części „Uprowadzonej” Bryan Mills (Liam Nesson), były szpieg i ochroniarz, znajduje się w podbramkowej sytuacji. Dowiaduje się, że Kim, jego córka, została porwana przez gang handlujący kobietami. Musi zrobić wszystko, aby odnaleźć córkę, a czas działa na jego niekorzyść. W drugiej części podczas pobytu w Stambule Bryan wraz z byłą żoną zostają uprowadzeni przez ojca chłopaka zamordowanego przez Millsa. Tym razem mogą liczyć jedynie na pomoc córki. Z kolei w trzeciej części Mills zostaje oskarżony o zamordowanie byłej żony. Musi zrobić wszystko, aby oczyścić się z zarzutów.

fot. filmweb.pl

Postanowiłam zestawić te trzy części, chociaż może nie był to najlepszy pomysł, tak jak nie najlepszym pomysłem było oglądanie wszystkich części w krótkim odstępie czasu. Co mogę o nich powiedzieć? -  są to filmy z gatunku sensacyjnego. Dzieje się w nich dużo, ale kiedy ogląda się kolejną część serii, to ma się wrażenie, że staje się to monotonne, a nasz główny bohater zawsze wychodzi cało z opresji. Jest wręcz niezniszczalny. Podsumowując, film (każda część z osobna) jest nawet miły dla oka, ale jako całość nie stanowi niczego atrakcyjnego. Widać też, że zabrakło pomysłu na trzecią część tej serii. Nie da się również nie zauważyć, że wszelkie nieszczęścia spadają na rodzinę Millsa, a szkoda, bo liczyłam, że druga i trzecia część będą poruszały nowe wątki i powieje świeżością. Może wtedy film byłby bardziej atrakcyjny. 

Moja ocena dla tej serii: 3+/5

Ten sensacyjny grudniowy przegląd postanowiłam przełamać innym gatunkiem, a mianowicie melodramatem, na który z niecierpliwością czekałam. „Wiek Adaline” to przepiękna baśń i zarazem niekończąca się historia młodej i pięknej Adaline, której przemijanie nie dotyczy. Wskutek wypadku Adaline przestaje się starzeć. To, co dla wielu kobiet byłoby szczęściem, niekoniecznie jest tym dla Adaline, która musi ukrywać się ze swoim sekretem i stale zmieniać miejsce zamieszkania. Kobieta nie jest z tego powodu szczęśliwa, z każdą przeprowadzką zmienia również własną tożsamość, widzi jak inni starzeją się i odchodzą, a tym samym nie może pozwolić sobie na prawdziwą miłość. Co stanie się, gdy spotka na swojej drodze prawdziwą miłość?

fot. filmweb.pl
 
Wiek Adaline” to marzenie o nieśmiertelności i próba pogodzenia się z przemijalnością. Film chociaż odrealniony jest miłą dla oka sekwencją obrazów. Warto go obejrzeć i rozmarzyć się. Nieśmiertelność w przypadku Adaline była nie tylko fartem, darem od losu, ale przede wszystkim pewnego rodzaju ograniczeniem. Nie tylko starość może ograniczać, wieczność również.
Moja ocena: 5-/5
Z okazji zbliżających się Świąt życzę Wam samych pięknych chwil spędzonych w gronie najbliższych oraz szczęśliwego Nowego Roku!


3 komentarze:

  1. Uprowadzoną oglądałam tylko 1. Zbieram się od długiego czasu do obejrzenia 2 :)
    A Wiek Adaline wydaje się ciekawą propozycją :)

    Pozdrawiamy!
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Uprowadzonej oglądałam dwie części i chętnie zobaczyłabym trzecia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uprowadzona - uwielbiam :) chociaż pierwsza część była najlepsza. Oczywiście nie mogłam odpuścić pozostałych ale jednak ta pierwsza to było to coś .

    OdpowiedzUsuń

Jeśli pozostawisz komentarz, będę miała szansę odwiedzić Twojego bloga.
Z góry dziękuję za odwiedziny! :)