30 października 2015

Przegląd filmowy - październik 2015

Witajcie,
jak pewnie domyślacie się dziś będzie przegląd filmowy. Wieczory są coraz dłuższe i sprzyjają oglądaniu seriali czy filmów. Wczoraj na przykład oglądałam „Plan lotu” a tydzień temu komedię „Millerowie”, która miała swoją premierę w TV. Widzieliście? W tym przeglądzie jednak nie będzie mowa o nich, ale nie martwcie się, nadrobię zaległości i prawdopodobnie w kolejnym przeglądzie pojawi się wzmianka o wyżej wspomnianych filmach.

fot. filmweb.pl
 
Do komedii (romantycznych) mam ostatnimi czasy pecha. Trafiam na te mniej, jeśli w ogóle, warte uwagi. Czy tak trudno zrobić dobrą komedię? Taką, która nie byłaby banalna, stereotypowa, infantylna? „Ilu miałaś facetów?” [What’s your number?] nie pozostawia złudzeń. To nie jest dobra komedia. Już sam tytuł to sugeruje, a mimo to postanowiłam obejrzeć. Ally, główna bohaterka, traci pracę i nie ma szczęścia w miłości. Nie potrafi na dłużej zatrzymać przy sobie chłopaka. Po przeczytaniu artykułu w magazynie, postanawia wziąć szczęście w swoje ręce. Z pomocą sąsiada odnajduje dawnych chłopaków, by przekonać się, czy na pewno nie straciła miłości swego życia. Dokąd ją to zaprowadzi? Czy wśród nich znajdzie się ten jedyny? A może uzna, że nie warto było wracać do przeszłości? Tak czy inaczej jest to przewidywalna komedia. Mało śmieszna. A najbardziej irytującą postacią jest właśnie Ally. Jej infantylność wręcz poraża. Nie polecam!
Moja ocena: 1/5
fot. filmweb.pl
 
Z pewnością fani Willa Smitha i Margot Robbie obejrzą ten film. Nicky jest zawodowym oszustem. Poznaje Jess i uczy ją tego fachu. Tworzy się między nimi uczucie, które może wszystko skomplikować. Nicky podejmuje decyzję, rezygnuje z Jess. Czy jednak było to ich ostatnie spotkanie? „Focus” to ciekawa komedia kryminalna z wartką akcją. Wciąga i trzyma w napięciu aż do końca. Może nie jest to film godny Oscara, ale z pewnością wart obejrzenia podczas wolnego wieczoru. Nudzić się nie będziecie! ;-)
Moja ocena: 4/5
fot. filmweb.pl
 
Kto z nas pamięta bajkę o Śnieżce? Chyba wszyscy. Czy jednak każdy widział współczesną jej wersję? „Królewna Śnieżka” (2012) przenosi nas do świata bajki, w którym dobro i zło mają wyraźne granice. To efektowna komedia, w której Śnieżka nie jest wcale taką słabą istotką, jakby się wydawało. Ta bajka nie jest konwencjonalna i to czyni ją ciekawą i wartą obejrzenia.
W rolach głównych Julia Roberts jako Królowa i Lily Collins jako Śnieżka.   
Moja ocena: 4/5
***
Jutro w TV premiera filmu „Oszukane” z 2013 roku. Ciekawa jestem tego dramatu, zwłaszcza że film jest oparty na faktach. 
    
fot. filmweb.pl
 

4 komentarze:

  1. Łał, świetny i zachęcający post:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałam oszukane i powiem ci, że łezka w oku się kręci :)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Nie daj się oszukać" oglądałam i również przypadł mi do gustu :-) "Oszukane" widziałam już dość dawno temu i jak najbardziej mi się podobały, ale ja chyba nie jestem zbyt obiektywna co do takich filmów (bo uwielbiam dramaty, historie na faktach, no i polskie filmy) ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widziałam jeszcze żadnego z nich, ale od dawna mam chęć na ,,Oszukane", bo też jestem ciekawa tego filmu!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli pozostawisz komentarz, będę miała szansę odwiedzić Twojego bloga.
Z góry dziękuję za odwiedziny! :)