28 lipca 2015

Sprzedana – Sophie Hayes

Sprzedaną” miałam już od dawna na oku. Bardzo chciałam poznać historię Sophie. Jeszcze większą motywacją, aby sięgnąć po książkę był fakt, że to autobiografia. Wycinek czyjegoś życia. Historia kobiety, którą okłamano, wykorzystano i zmuszono do nierządu. Straszna historia, ale dająca nadzieję wszystkim tym, którzy mogą stać się celem handlarzy ludźmi i tym, którzy codziennie są zastraszani i zmuszani do prostytucji. Tym bardziej cieszę się, że w końcu udało mi się zakupić tę książkę i ją przeczytać. Każdy powinien ją przeczytać, żeby zrozumieć, ile osób ginie w niewyjaśnionych okolicznościach, ile z nich zostaje sprzedanych, ile zarabia prostytuując się wbrew własnej woli. Handel ludźmi to poważny problem. Każdego dnia znikają kobiety, mężczyźni i dzieci.
 
 
Sophie z powodu ojca nie mogła liczyć na szczęśliwe dzieciństwo. A wejście w dorosłość nie ułatwiało niczego. Jak można kochać, kiedy nigdy nie było się kochanym przez własnego ojca? Czym jest miłość? Skąd ktoś wie, że kocha? – Tego typu pytania padały z ust Sophie. Niepewna swoich uczuć i innych, starała się znaleźć sobie miejsce. Pewnego dnia staje przed wyborem – wyjechać do Albanii i wyjść za Eriona albo raz na zawsze zakończyć ten związek. Los wybiera za nią. Trafia do szpitala i musi poddać się operacji. Mimo wątpliwości, jakie ogarniają ją, stara się zapomnieć o Erionie i tym, jak bardzo mogłaby mu pomóc wychodząc za niego za mąż. A o słuszności jej decyzji utwierdza ją Kas, przyjaciel, który najpierw zaprasza ją do Hiszpanii a później do Włoch. Sophie niczego nieświadoma udaje się do Włoch, by zastanowić się nad swoim życiem i swoimi uczuciami. Wszystko jednak zmienia się, gdy Kas pokazuje swoją nową twarz, brutalność w działaniu i cynizm. Od tego momentu Sophie staje się Jenną i musi zarabiać dla Kasa w najgorszy z możliwych sposobów, własnym ciałem…
 
Historia Sophie wydaje się nieprawdopodobna. Z jednej strony Kas, który zmienia się diametralnie. Jak to możliwe, że ktoś przez cztery lata udaje kogoś kim nie jest? Jest miły, wyrozumiały, troskliwy aż tu nagle krzyczy, bije, sponiewiera i terroryzuje. A z drugiej strony bierność Sophie, ufność i przyzwolenie na te okropne rzeczy, na poniżanie i bicie. Dopiero po lekturze uświadomiłam sobie, jak łatwo złamać czyjąś wolę życia, przetrwania, jak łatwo zastraszyć używając na przemian przemocy i czułości i jak łatwo uzależnić od siebie ofiarę zwłaszcza, jeśli zna się jej historię i słabe punkty.
Historię Sophie nie da się porównać do fikcyjnej historii. Nie można też jej ocenić w jakiejkolwiek skali. Byłoby to niewłaściwe. To, co przeżyła zdarzyło się a czasu nie można cofnąć, ale ta historia będzie przestrogą dla innych, że nie można nikomu ufać bezgranicznie, że nie każdy jest tym za kogo podaje się i że nawet w takiej sytuacji nie można się bać, trzeba walczyć o siebie i wolność, która przecież odgórnie się nam należy. Nikt nie ma prawa jej ograniczać ani nią zawładnąć.
Moja ocena: brak

10 komentarzy:

  1. Ja z kolei miałam ogromne oczekiwania wobec tej książki, bo tematyka mocna i trudna, zatem w moim guście. Generalnie jest to lektura, która powinna stanowić przestrogę dla wszystkich naiwnych kobiet. Jednak drażniło mnie infantylne zachowanie bohaterki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Już od dawna mam ją w planach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przerażająca historia, koniecznie muszę poznać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przerażająca historia, tym bardziej, że to autobiografia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie czekam na swoją kolej, aż bratowa przeczyta i mi pożyczy, z Jej opowiadania wywnioskowałam, że książka zrobiła piorunujące wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo przerażająca historia. Mam tę książkę na półce, ale póki co nie mam ochoty jej czytać. Jednak na pewno kiedyś się z nią zmierzę.

    OdpowiedzUsuń
  7. kolejna książka dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekałam na tę recenzję... Również czytałam tę publikację, jest porażająca... W ostatnim czasie przeczytałam "Znajdź mnie", to również książka oparta na prawdziwych zdarzeniach. Po lekturze "Sprzedanej" myślałam, że kobietę nie może spotkać nic gorszego, myliłam się... to co przeżyła M. Knight jest jeszcze bardziej okrutne... postaram się jeszcze dzisiaj wieczorem wrzucić recenzję tej książki... ;) Tymczasem pozdrawiam ciepło i życzę przyjemnego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tej ksiażki, ale z przyjemnoscią przeczytam Twoją recenzję :)
      Pozdrawiam i również życzę miłego weekendu!

      Usuń

Jeśli pozostawisz komentarz, będę miała szansę odwiedzić Twojego bloga.
Z góry dziękuję za odwiedziny! :)