7 lipca 2015

Byłam sekretarką Hitlera - Christa Schroeder

Dwanaście lat u boku człowieka, który sterował rzeszą ludzi, zdobywał nowe przyczółki Europy, naruszał prawa człowieka oraz terroryzował pozwala nakreślić jego obraz jako polityka, ale przede wszystkim jako szefa i prywatnej osoby. Czy Chriście Schroeder udało się stworzyć psychologiczny i merytoryczny ‘portret’ swojego szefa? Jak sama autorka stwierdza: „[…] oddawałam się wciąż rozważaniom na temat złożoności charakteru Hitlera. Jego natura wywoływała u mnie depresję. […] Myliłam się zakładając, że mogłabym odkryć ‘prawdziwe oblicze’ Hitlera. Było to niemożliwe, miał ich zbyt wiele.” – s. 7.
 
 
Trudno nakreślić obraz osoby z tak złożoną osobowością, która z jednej strony jest uprzejma, miła, zatroskana losami innych osób, a z drugiej strony wydaje się być niezrównoważona, brutalna w swoim postępowaniu i nieprzewidywalna. Christa Schroeder przekonała się, że Hitler jest zdolny do wszystkiego. Jej zaręczyny z jugosłowiańskim dyplomatą Lavem Alkonicem z Belgradu zostały zerwane. Gdy zapytała Hitlera, co by było gdyby jedna z sekretarek wyszła za mąż za obcokrajowca, Hitler stwierdził, że to niemożliwe, a gdy dodała, że przecież ta osoba mogłaby odejść, ten stwierdził, że potrafiłby temu zapobiec.* Schroeder miała okazję wiele razy przekonać się, że życie sekretarek należało nie do nich samych tylko do Hitlera. Musiały być do dyspozycji w każdej chwili, za dnia czy w nocy, gdy tylko zaistniała potrzeba stenografowania. Ich życie było uzależnione od niego.
 
Byłam sekretarką Hitlera” to ciekawa lektura, która odsłania kulisy życia Hitlera i osób z jego otoczenia. Opisuje jak wyglądała praca sekretarek, o czym rozmawiano podczas spotkań przy herbacie. Christa Schroeder przytacza bezpośrednie rozmowy z Fuhrerem i przedstawia jego poglądy na temat jedzenia, stosowania używek oraz jego stosunek do rodziny i wiele innych. Pisze ona o kobietach, które otaczały Hitlera (Ewa Braun, Ada Klein, Gretl Slezak), jak i o tych, które były częścią jego życia, czyli siostrzenica Geli Raubal, odrzucając jednocześnie pogłoski o romansach Hitlera.
 
 

Christa Schroeder w swoich wspomnieniach, spisanych podczas internowania próbuje zakwestionować książkę Alberta Zollera „Hitler privat”, w której większość opublikowanych wypowiedzi uznaje za nie własne i stwierdza, że nie wyraziła zgody, aby pod jej nazwiskiem została wydana ta książka. Autorka rewiduje poglądy zawarte w książce Zollera, jak i również koryguje wspomnienia innych, chociażby Heinza Lingego, Nicolausa von Belowa czy Henrietty von Schirach – załączniki 10-12. Krytyka jakiej poddaje wspomnienia innych, argumentując to ich zbyt wybujałą fantazją czy chęcią osiągnięcia rozgłosu, pozwala stwierdzić, że jej wspomnienia do okresu, w którym była sekretarką Hitlera, odpowiadają w dużej mierze rzeczywistości.
I chociaż autorka nie wyraziła zgody na opublikowanie swoich zbyt intymnych ocen czy poglądów, co również byłoby cenną wskazówką dla czytelnika, książka jest ważnym źródłem informacji o faktach i osobach z najbliższego otoczenia Hitlera, a co za tym idzie, pozwala nakreślić osobowość Hitlera. Nie ulega jednak wątpliwości, że Adolf Hitler był ‘wielkim’ aktorem, reżyserem swojego życia, i nikomu nawet tym z jego najbliższego otoczenia nie udało się go na tyle poznać, aby powiedzieć, jaki był naprawdę.
Mimo że Christa Schroeder pozbawiła wspomnienia ładunku emocjonalnego, własnego rozczarowania, czy może irytacji, można wyczytać miedzy wierszami jaka była – krytyczna względem innych, surowa, impulsywna, niedowartościowana. Czasami można odnieść wrażenie, że przegrała swoje życie, wybierając Hitlera i pracę dla niego i rezygnując automatycznie z życia prywatnego, i co za tym idzie, z rodziny. Po trzech latach w obozie dla internowanych stwierdza i tym samym kończy wspomnienia: „Czy moja wina była tak wielka, jak kara, nie wiem do dzisiaj…” – s. 226.        
Wspomnienia sekretarki Hitlera czyta się niezwykle szybko. Książka od pierwszych stron wzbudza zainteresowanie, które trwa aż po ostatnie karty. Jedynym jej mankamentem są obszerne przypisy z tyłu książki, co podczas czytania, nie jest zbyt dogodne. Książka zawiera również załączniki i została opatrzona zdjęciami, co jest jej ogromnym plusem. Dla osób, które interesują się tematyką drugiej wojny światowej i wspomnieniami osób z tego okresu, ta pozycja będzie idealną lekturą. Naprawdę warto przeczytać.
Moja ocena: 4+/5
*porównaj: przypis 23, s. 238
Wszystkie cytaty pochodzą z książki: „Byłam sekretarką Hitlera. 12 lat u boku wodza. – Christa Schroeder”, wyd. Bellona, Warszawa 1999-2014

6 komentarzy:

  1. Tytuł mówi sam za siebie:) Wydaje się, że ujęcie tematu jest bardzo ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie do końca interesuje się wojną, a tym bardziej Hitlerem, więc raczej nie sięgnę po ten tytuł. Wolę troszkę lżejsze lektury, a zwłaszcza teraz, we wakacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sam tytuł zapowiada bardzo ciekawą lekturę. Muszę poszukać tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że ta publikacja mogłaby mnie zaciekawić, będę miała na uwadze ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jako że II wojna światowa mnie interesuje, jest do dla mnie obowiązkowa pozycja do przeczytania. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niewątpliwie książka dla mnie! :D
    Uwielbiam takie cudeńka, które pozwalają mi spojrzeć na daną kwestię z różnych punktów widzenia!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli pozostawisz komentarz, będę miała szansę odwiedzić Twojego bloga.
Z góry dziękuję za odwiedziny! :)