15 czerwca 2015

Dziecioodporna - Emily Giffin

Z jakich powodów najczęściej dochodzi do rozwodu? – niezgodność charakterów, różnice, które stanowią przepaść nie do pokonania, zdrada, niewierność. Claudia i Ben wydają się być idealną parą, co więcej, zgranym duetem, wiedzą o sobie wiele, znają się na tyle, aby wiedzieć, co ta druga osoba myśli, do czego zmierza, posługują się ‘kodem’, który jest znany tylko im, ale również oni stają przed trudną kwestią, jaką jest rozwód. Wszystko układało się dobrze do czasu, kiedy Ben uznał, że jednak pragnie zostać ojcem. Problem w tym, że Claudia nie chce mieć dziecka, ani swojego, ani przysposobionego. Czy w tej sytuacji jest jeszcze szansa na kompromis? Ale jaki?


Dziecioodporna” to ciekawa lektura, pokazująca, że nie każdy pragnie dziecka, że są osoby, które nie czują potrzeby prokreacji. Wystarczy im spełnienie zawodowe, czerpanie z życia garściami zamiast wysłuchiwania płaczu dziecka, góry pieluch, czy stresu, jaki niesie ze sobą macierzyństwo. W trakcie czytania postawiłam sobie pytania, czy jest jeszcze szansa dla tego małżeństwa, czy jest inne wyjście i na czym mógłby polegać kompromis. Z pewnością kompromis nie jest i nie będzie idealnym ‘środkiem przeciwbólowym’ dla rozterek Claudii czy oczekiwań Bena. Zawsze ktoś coś traci w tej nierównej ‘walce’. Każde z nich może coś stracić albo zyskać. Małżeństwo można przyrównać do firmy, której posiadanie niesie ze sobą zyski i straty. To jak będziesz o nią dbał i to jak inni będą na nią oddziaływali wpłynie na jej być albo nie być.
Claudia zauważa, że każdy w małżeństwie boryka się z problemami. Jej siostra, Maura ma dwójkę dzieci i niewiernego męża. Daphne, druga siostra, bardzo chciałaby zostać matką, jej mąż również pragnie potomka, ale jest to niemożliwe, ponieważ Daphne nigdy nie zajdzie w ciążę. Z kolei przyjaciółka Claudii, Jess, spotyka się z żonatym mężczyzną, który obiecuje jej gruszki na wierzbie. Każda z tych osób przeżywa swoją tragedię. Mniejszą lub większą. Każda staje przed dylematem – co dalej? Czy obserwacja najbliższych pozwoli dojrzeć Claudii jasność jej sytuacji? Czy zmieni to coś w jej relacjach z Benem? I chyba najważniejsze, jaki jest powód, dla którego Claudia nie chce mieć dziecka? I czy w ogóle musi być taki?
 
Jeśli uwielbiacie lekkie, ale jednocześnie refleksyjne historie z pewnością ta przypadnie Wam do gustu. I chociaż „Sto dni po ślubie” nie do końca mnie przekonało, tak ta książka odpowiada mi niemal w stu procentach.

Czytaliście? Jak oceniacie „Dziecioodporną”?

Moja ocena: 4+/5

13 komentarzy:

  1. Może przeczytam, bo z tego co przeczytałam w Twojej recenzji jest to dobra lektura na lato.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię twórczość Giffin. Mam tę książkę w swoich zbiorach, kiedyś zaczęłam czytać, ale nie skończyłam, nie pamiętam czemu... Muszę koniecznie wrócić do tej lektury.

    OdpowiedzUsuń
  3. Musze koniecznie poznać twórczość tej autorki ;)
    Słyszałam o niej wiele dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś dano temu czytałam tę powieść, ale wtedy jeszcze nie miałam dziecka. Teraz pewnie odebrałabym ją inaczej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Giffin i jej twórczość ciągle przede mną...

    OdpowiedzUsuń
  6. Książkę mam na półce, ale jeszcze jej nie czytałam. Niemniej jednak w wolnej chwili zamierzam do niej zajrzeć i skrycie liczę na to, że przypadnie mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię takie historie, więc czuję że i mi przypadnie ta książka do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo dawno temu ją czytałam, pamiętam, że kupiłam ze względu na tytuł. Sama wtedy byłam 100% dzieciodporna, a teraz choć nadal nie planuję, moje myślenie uległo poprawie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam jeszcze tej książki, zaciekawiłaś mnie, spróbuję ją zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam 2 książki Emily Giffin i podobały mi się, dlatego chętnie sięgnę też po "Dziecioodporną". :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałam dopisać tę książkę do listy, ale już ją tam mam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaciekawiłaś mnie tą książką :) Jak na razie jedną książkę autorki czytałam i czas na kolejną :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Polecam też pozostałe książki Emily Giffin, wszystkie mają w sobie to coś, co spowoduje, że sięgasz po kolejną ...

    OdpowiedzUsuń

Jeśli pozostawisz komentarz, będę miała szansę odwiedzić Twojego bloga.
Z góry dziękuję za odwiedziny! :)