19 lutego 2015

Szczęśliwa zamiana - Katee Robert

Wyobraź sobie, że chcesz zdobyć mężczyznę, który Twoim zdaniem byłby najlepszym partnerem dla Ciebie – uroczy, inteligentny, odnoszący sukcesy, mający podobne zainteresowania, inny niż ci, których do tej pory spotkałaś. Co robisz? Próbujesz zbliżyć się do niego, ale on tego nie dostrzega. Mówisz sobie: teraz albo nigdy. Dzielą Cię od niego stopnie. Potem kilka kroków i znajdziesz się w jego sypialni. Zastanawiasz się, czy to aby na pewno dobra decyzja. Możesz się jeszcze wycofać, ale tego nie zrobisz.

Gabe właśnie śnił najwspanialszy sen życia. Jakaś kobieta weszła mu do łóżka, dotknęła jego ramienia i cichutko coś szepnęła. Przekręcił się i przeciągnął, zaintrygowany tym szeptem. Był ciekawy, co też podświadomość przygotowała mu na tę noc. Kobieta zbliżyła się na tyle, że wyczuwał już ciepło jej ud przez prześcieradło. Mmmm, to będzie coś wspaniałego.” [s. 11]*    
 
Elle Walser pracuje w galerii sztuki i pragnie zdobyć odpowiedniego mężczyznę. Do tej pory nie miała do nich szczęścia, ale tym razem wybierze dobrze. A tym mężczyzną jest nikt inny jak jej szef, Nathan. Wszystko komplikuje się, gdy znajduje się w jego łóżku z innym mężczyzną niż z tym, z którym planowała. Plan Elle nie tylko spalił na panewce, ale też wprawił ją w ogromne zakłopotanie, a o tym incydencie nie będzie łatwo jej zapomnieć.
Gabe Schultz jest szczęśliwym posiadaczem wielu tatuaży na swoim ciele, a także mężczyzną, któremu kobiety nie odmawiają. Nawet nie przypuszcza, że czeka go niezapomniana przygoda w łóżku brata, która w gruncie rzeczy nie zakończy się tak, jakby tego oczekiwał.
Szczęśliwa zamiana” to początek Szczęśliwej serii, która została właściwie zaszufladkowana jako seria spod znaku „Pięćdziesięciu twarzy Greya”. Nic bardziej mylnego. Kto sądzi, że znalazł książkę podobną do tej napisanej przez E. L. James, ten jest w ogromnym błędzie, bo ta powieść z pewnością nie stała przy Greyu. Nie zakwalifikowałabym jej też jako erotyk.
Powieść została napisana w lekkim tonie, a sceny intymne nie zawierają wulgaryzmów, są bardzo subtelne a zarazem zmysłowe. Książka nie jest przesiąknięta erotyzmem, jakby to się wydawało na pierwszy rzut oka, sądząc po okładce czy opisie książki. Autorka wie, co znaczy dobry smak i właśnie ta powieść jest taka: zabawna, ale i zrównoważona w kwestii scen erotycznych.
Przyznam szczerze, że spodziewałam się czegoś mocniejszego. Może nie na miarę „Pięćdziesięciu twarzy Greya”, ale książki, którą można nazwać powieścią erotyczną. Czy rozczarowałam się? Absolutnie nie! Katee Robert miło zaskoczyła mnie fabułą, doborem głównych bohaterów, brakiem zbędnych opisów i stylem, o którym można wszystko powiedzieć oprócz tego, że jest wulgarny, nieznośny i odpychający. Niektóre sceny mogłyby być bardziej rozbudowane i przemyślane, ale i tak Robert przekonała mnie do swojej powieści.
*cyt. - Katee Robert: Szczęśliwa zamiana, Warszawa 2013, wydanie I, wyd. Amber
W kategorii erotyk, moja ocena: 5-/5

14 komentarzy:

  1. Nie przepadam za takimi książkami, ale bardzo dobra recenzja. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Nie każdy musi czytać i lubić taką literaturę ;)

      Usuń
  2. Po Grey'u mam uraz do erotyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda. Nie każdy erotyk, jeśli w ogóle jeszcze jakis, jest taki jak trylogia o Greyu ;)
      W tej książce jest naprawdę bardzo mało erotyki.

      Usuń
  3. To raczej nie jest książka dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się cieszę, że tak pozytywnie oceniasz tę książkę, gdyż mam ją na półce. Zatem postaram się czym prędzej zabrać się za jej czytanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja niestety spasuję, takie książki jakoś do mnie nie przemawiają. I wiem, że ta by mi się nie spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie muszą. O gustach nie dyskutuje się ;)

      Usuń
  6. Czytałam tę powieść dawno temu, masz racę, jest całkiem przyjemna, ale tak wysokiej oceny bym jej nie dała. W sumie niewiele się tam działo ;) Choć z drugiej strony miało to jakiś urok i sceny były ładnie, delikatnie opisane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście niewiele się działo, ale moim zdaniem ta książka ma swój urok. Nie jest typowym erotykiem i chyba własnie dlatego tak wysoko oceniłam tę ksiażkę.

      Usuń

Jeśli pozostawisz komentarz, będę miała szansę odwiedzić Twojego bloga.
Z góry dziękuję za odwiedziny! :)