8 stycznia 2015

Wspominki: grudzień w obiektywie

Grudzień minął tak szybko i właśnie uświadomiłam sobie, że mam znów za mało zdjęć, po raz kolejny okres świąteczno-noworoczny minął nie wiadomo kiedy. Nie zdążyłam nacieszyć się zimą, która tak jak niespodziewanie pojawiła się, to i tak szybko odeszła w siną dal. Pozostał już tylko zapach choinki i pomarańczy oraz kilka pierniczków - 'niedobitków'. Nie żebym chciała im w jakiś sposób urągać, ale wszelkie znaki świadczą o tym, że rozpoczął się nowy miesiąc. Czas na snucie planów i urzeczywistnianie postanowień noworocznych. Jeśli chodzi o mnie, nie chcę planować, bo i tak różnie z tym bywa. Brak czasu i energii robi swoje. A ja chcę po prostu czytać. Ile? Nieistotne. Ważne, że w ogóle. 
 
 
 
 
 
 

7 komentarzy:

  1. Twój blog wygląda przepięknie. Urzekły mnie obrazy w górnej części. Jest tak spokojnie, że człowiek ma ochotę usiąść z kawą i zająć się czytaniem. Wpadłam na chwilę, ale zostaję na dłużej :D Obserwuję i pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za dobre słowo! Cieszę się, że podoba Ci się u mnie i zapraszam ponownie :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Mi też w tym roku grudzień strasznie szybko minął. Szkoda że śniegu tak mało, bo praktycznie wcale nie czuc tego zimowego klimatu :/.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tak, grudzień minął bardzo, bardzo szybko. Szkoda, że pogoda się tak strasznie teraz popsuła i pada, i wieje, i zimno...

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne zdjęcia. U mnie śnieg był w grudniu tylko przez 3 dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też był bardzo krótko. Pogoda szybko zmieniła się na deszczową.

      Usuń

Jeśli pozostawisz komentarz, będę miała szansę odwiedzić Twojego bloga.
Z góry dziękuję za odwiedziny! :)