11 listopada 2014

Pielgrzym - Paulo Coelho

Chociaż Paulo Coelho jest jednym z poczytniejszych pisarzy na świecie, nie każda jego powieść przekonuje i zaskarbia sobie sympatię czytelnika. Tak było w moim przypadku z „Pielgrzymem”. Książka, którą czyta się o dziwo szybko, pozostawia raczej neutralne wrażenia, ale sprawia też, że zapomina się o niej już kolejnego dnia. 

W „Pielgrzymie” mamy do czynienia z nietypową pielgrzymką głównego bohatera, który wraz z Petrusem, nauczycielem Praktyk Zakonu RAM, przemierza szlak św. Jakuba w poszukiwaniu miecza. Podczas tej wędrówki ów pielgrzym zostaje poddany wielu próbom i ćwiczeniom, dzięki którym będzie potrafił odnaleźć się w kolejnych czekających na jego drodze wyzwaniach. Ta podróż okaże się dla niego niezwykłą przygodą, ale i cennym doświadczeniem.

 
Czy dla mnie ta podróż była niezwykła? – W pewnym sensie była. Nigdy nie słyszałam o praktykach RAM i zakonie, z którego wywodziły się one. I chociaż czytałam o tym z przymrużeniem oka, była to również moja ‘wędrówka’ po nieznanych szlakach, które można zobaczyć oczami wyobraźni.
Gdybym miała możliwość z pewnością wybrałabym się na taką pielgrzymkę, ale gdyby ktoś zapytał mnie, czy ta książka coś wniosłaby w nią, to bez zastanowienia odpowiedziałabym, że nie. Powieść tę rzeczywiście czyta się szybko, język jest bardzo lekki i sprawia, że samo czytanie jest przyjemne. Jeśli natomiast idzie o sens tej powieści, to nie doszukałam się go w niej. Może zabrakło z mojej strony otwartości na pewne praktyki. Do mnie ta książka Paula Coelho nie przemówiła. Nie była na tyle ciekawa, że chciałabym po nią jeszcze kiedyś sięgnąć. Dziś niewiele z niej pamiętam, i chyba właśnie dlatego tak nisko ją oceniłam.
Moja ocena: 3/5

21 komentarzy:

  1. Coelho jaki jest, każdy wie ;) Pielgrzym mnie również nie oczarował, niestety i rozumiem Twoje spostrzeżenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Specyficzny ;) A właściwie jego twórczość.

      Usuń
  2. Książka pozbawiona sensu? O nie, to nie dla mnie. W sumie to dziwię się, że czytało Ci się ją szybko. :) Ja mam jedną jego książkę na półce, kiedyś coś mnie natchnęło i przeczytałam, ale dotrwałam tylko do połowy, bo fabuła była dziwna, nijaka, gubiłam się w niej, męczyłam, a język to była katorga. Chyba więcej nie sięgnę po tego autora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy pozbawiona sensu, to nie mi to oceniać. Chyba nie wyraziłam się zbyt precyzyjnie ;) Wydaje mi się, że każdy autor pisze książkę z zamiarem przekazania czytelnikom czegoś, np. jakiegoś doświadczenia, prawdy, a może morału, a może chcialby, abyśmy spojrzeli na 'coś' w inny sposób. Tutaj, w przypadku "Pielgrzyma" nie potrafiłam odnaleźć tego sensu, co nie znaczy, że książka została go pozbawiona. Po co właściwie ta 'pielgrzymka'? Do czego zmierza bohater i co osiąga? Może to tylko jego wewnętrzna przemiana, a może nie. Im częściej o tym myślę, tym rodzi się więcej pytań.
      Ksiażkę czyta się naprawdę szybko :)
      Nie zniechęcaj się. Każdy pisarz ma lepsze książki i te gorsze. Wszystko zależy od tego, na jaką trafimy w pierwszej kolejności i czego oczekujemy od danej książki.

      Usuń
  3. Bardzo ładny nagłówek bloga. Zazdroszczę Ci tego czytania książek, ostatnio nie mogę znaleźć nic ciekawego i przez to odechciewa mi się czytania, boję się że znowu będzie to coś kiepskiego, może u ciebie coś znajdę :)
    Dziękuje za twój komentarz, a co do tego podróżowania to słyszałam od takich prawdziwych podróżników :) Że zawsze można znaleźć czas, czy to weekend czy jakieś dłuższe wolne. Więc jeśli chcesz to na pewno coś tam wygospodarujesz bo na pewno warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale już myślę nad jego zmianą ;)
      Nie ma czego zazdrościć, ja również trafiam na mniej ciekawe książki - to po pierwsze, a po drugie chciałoby sie mieć więcej czasu na czytanie.
      Oczywiście, czas wolny można tak zagospodarować, żeby móc w ciągu roku zwiedzić kilka ciekawych miejsc.

      Usuń
  4. czytałam dawno temu, wtedy to jeszcze mi się podobało, ale szybko wyrosłam z jego twórczości ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czasu do czasu sięgam po jego twórczość. Moze jeszcze znajdę jakąś 'perełkę' godną uwagi ;-)

      Usuń
  5. Po lekturze "Alchemika" nie zamierzam ponownie zagłębiać się w świat wykreowany przez Coelho.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Alchemika" nie czytałam, ale rozumiem, że lepiej nie sięgać po niego?

      Usuń
  6. Przeczytała dwie książki Coelho i nie mam na więcej ochoty.
    A przy okazji zapraszam na konkurs
    http://monweg.blog.onet.pl/2014/11/12/konkurs-200-000-i-szansa-na-dwie-ksiazki/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie, ale ja to chyba nie mam szczęścia w konkursach ;-)

      Usuń
  7. i like this book..Coelho is my fav...
    i'm a new follower(COlorBlock) follow me back if you want
    kisses

    OdpowiedzUsuń
  8. w końcu blog recenzencki, na którym przeczytanie posta nie wymaga rezerwacji całego dnia :3 czytałam bodajże dwie książki tego autora i przyznam, że jakoś mi to wystarczy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, tak się złożyło, że ten jest krótszy ;-)

      Usuń
  9. Twój komentarz na blogu zmotywował mnie do tego, by jeszcze raz zacząć... Dziękuję i myślę, że zagoszczę u Ciebie na dłużej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pamiętam czas kiedy zaczytywałam się w Coelho :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak, widzę różnicę między tym jak oceniałam jego twórczość kiedyś a dziś. Zupełnie inaczej postrzegam to o czym pisze i w jaki sposób.

      Usuń
  11. Niejednokrotnie słyszałam, że to bardzo specyficzny pisarz. Jedni go kochają, inni nienawidzą. Ja co prawda nie znam jego twórczości, ale na półce mam ''11 minut'', więc najpierw wezmę się za czytane tej lektury, a potem zastanowię się, co dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinna Ci sie spodobać ta książka (Jedenascie minut), chociaż, jak sama napisałaś to specyficzny pisarz i jedni go kochają a inni nienawidzą, więc i tutaj może być różnie, ale ja uważam, że "Jedenaście minut" to jego najlepsza książka, przynajmniej z tych, które przeczytałam.

      Usuń

Jeśli pozostawisz komentarz, będę miała szansę odwiedzić Twojego bloga.
Z góry dziękuję za odwiedziny! :)