21 września 2014

Dla ciebie wszystko. Ekranizacja.

Z ekranizacjami znanych powieści bywa różnie. Nie zawsze są w stanie dorównać książce. I wcale mnie to nie dziwi. Film przedstawia tylko wybiórcze sceny. A ta poniekąd dekonstrukcja powieści ma na celu nie tylko urzeczywistnienie historii, ale również stworzenie czegoś nowego i namacalnego. Cieszę się, gdy mogę obejrzeć na ekranie bohatera powieści, którego identyfikuję z konkretną osobą. Odtworzenie historii jest niezwykle trudnym zadaniem dla całej ekipy – reżysera, scenarzysty, ale również dla samych aktorów, którzy odgrywają jakąś postać i muszą być w niej wiarygodni.  
 
fot. filmweb
 
Dla ciebie wszystko to niezwykłe love story oparte na bestsellerowej powieści Nicholasa Sparksa, autora „Pamiętnika” i „Najdłuższej podróży”. Dawson i Amanda byli kiedyś szaleńczo zakochanymi w sobie nastolatkami. Ich drogi rozeszły się jednak w burzliwych okolicznościach. Po 20 latach dawni kochankowie spotykają się na pogrzebie najlepszego przyjaciela. Wraz ze wspomnieniami wraca pożądanie, ale powody, przez które kiedyś się rozstali, są wciąż żywe. Być może teraz stanowią jeszcze większe zagrożenie.

Ta niezwykła historia miłosna opowiada o losach pierwszej miłości i o wyborach, których musimy dokonywać dążąc do szczęścia.” [źródło: multikino.pl]

***
I tym sposobem kolejna powieść amerykańskiego pisarza, Nicholasa Sparksa, ukaże się już 17 października w kinach. Nie wiem jak Wy, ale ja oceniam dość wysoko próby przeniesienia powieści na ekrany, zwłaszcza te autorstwa Sparksa. Już wcześniejsze ekranizacje – „I wciąż ją kocham”, „Ostatnia piosenka”, „Bezpieczna przystań” czy „Szczęściarz” – skradły moje serce. Wzruszały niemal w takim samym stopniu, co ich pierwowzory. I myślę, że z tą będzie podobnie. Miło jest przeczytać książkę, a potem przeżyć jeszcze raz te emocje na ekranie.   

Wybierzecie się do kina?

Jak oceniacie ekranizacje powieści Nicholasa Sparksa?

zwiastun: KLIK

Nic nie jest tak długowieczne jak pierwsza miłość” - Anonim

16 komentarzy:

  1. Dziękuję Ci za tę informację, rzadko śledzę premiery kinowe, ale na ten film muszę się wybrać. Zdecydowanie wolę książki, niż ich ekranizacje, ale tę chętnie obejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem fanką książek Sparksa, jednak filmy oglądam z przyjemnością. Wczoraj natrafiłam na ten zwiastun i oczarował mnie. Piękne piosenki, też wstawili :)) Z pewnością obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, dobrze wiedzieć. Nie miałam pojęcia, że ta książka jest w ogóle ekranizowana.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wybiorę się, ale najpierw przeczytam książkę :)

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam zwiastun "Dla Ciebie wszystko" podczas premiery "Zostań, jeśli kochasz". ;-) Książkę czytałam już jakiś czas temu, więc na film z pewnością się wybiorę. ;-) W ogóle ekranizacja książek Sparksa zazwyczaj bywa udana. Ja się jeszcze nie zawiodłam, a oglądałam wszystkie. ;-) Nadal zachowują one w sobie tę niesamowitą aurę, co książki. ;-) Już nie mogę się doczekać. ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno obejrzę :-) "Pamiętnik" i "I wciąż ją kocham" oglądałam i oba filmy baaaardzo mi się podobały :-) Zaś "ostatnia piosenka" i "szczęściarz" nie porwały mnie w ogóle, wynudziłam się na nich, ale to pewnie z uwagi na aktorów, za którymi nie przepadam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książki i filmy bardzo dobrze odebrałam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Do kina raczej się nie wybiorę ;) Chociaż zobaczę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze mam problem z ekranizacjami, bo jestem do nich sceptycznie nastawiona i jeśli już je oglądam, to zwykle w domu, bo boję się, że niepotrzebnie stracę pieniądze na bilet do kina :). Za Sparksem też nie przepadam, ale mam takie okresy, kiedy potrzebny jest mi reset totalny i wtedy sięgam po typowe kobiece książki/filmy. "Dla ciebie wszystko" przyda się na takie dni :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam ksiązki, więc chciałabym zacząc od niej. Potem film.

    OdpowiedzUsuń
  11. Widziałam do tej pory trzy ekranizacje: Pamiętnik, List w butelce i Szczęściarz. Chyba nawet mi się podobały. Tej także jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Powieści nie czytałam, zwiastun widziałam w kinie. To kolejna romantyczna opowieść utrzymana w Sparksowym klimacie. Pewnie obejrzę, bo lubię takie filmy :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie czytałam, więc niestety nie mogę zabrać głosu w dyskusji...

    OdpowiedzUsuń
  14. Koniecznie muszę obejrzeć ten film, bo ja do tej pory wszystkie ekranizacje Sparksa szalenie mi się podobały.

    OdpowiedzUsuń
  15. Oooo love story, czasami lubię popłakać przed ekranem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. PS Na "Pamiętniku" ryczałam jak szalona :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli pozostawisz komentarz, będę miała szansę odwiedzić Twojego bloga.
Z góry dziękuję za odwiedziny! :)