28 września 2014

Anioł stróż - Nicholas Sparks

Nicholas Sparks zaskoczył mnie. Pionier powieści romantycznej nie tylko nie rezygnuje z historii o miłości, ale również nadaje jej nowego znaczenia, co skutkuje powstaniem frapującej powieści z elementami thrillera. Prolog wprowadza w melancholijny nastrój. Julie Barenson traci w wieku dwudziestu pięciu lat męża. Wydaje się to absurdalne. Słowo ‘wdowa’ pasuje przecież do siedemdziesięciolatki, ale nie do młodej dziewczyny. Po odejściu Jima pozostał smutek i pustka. W takiej sytuacji Julie najchętniej wrzuciłaby bieg wsteczny i wycofała się z życia, ale Jim pomyślał o wszystkim. Po jego śmierci Julie otrzymuje prawdziwego anioła stróża, szpetnego doga – ostatni prezent od męża. W liście załączonym do przesyłki Jim składa przysięgę: „I nie obawiaj się. Gdziekolwiek się znajdę, będę Cię strzegł. Zostanę Twoim aniołem stróżem, kochanie. Możesz mi zaufać, postaram się, żebyś zawsze była bezpieczna”. W tej chwili dziewczyna nawet nie podejrzewa, co może ją jeszcze spotkać.
 
 

Julie nie miała łatwego dzieciństwa – „Często myślała, że jej matka miała zgubny pociąg do dwóch rzeczy: alkoholu oraz toksycznych mężczyzn. Już jedno byłoby złe, ale ta kombinacja stała się dla Julie wręcz nie do zniesienia. Matka używała mężczyzn, tak jak dzieci używają papierowych ręczników, a gdy Julie wkroczyła w wiek dojrzewania, w obecności niektórych czuła się bardzo nieswojo. Ostatni próbował się do niej dobierać. [...] Nie minęło wiele czasu, a matka wyrzuciła ją z domu.” [s.22] Małżeństwo było dla niej poniekąd ucieczką od przeszłości. Gdy po raz kolejny przyjmuje cios od losu, nie jest w stanie wyobrazić sobie życia u boku innego mężczyzny.

Po kilku latach w Julie dojrzewa myśl o nowym związku. Zaczyna umawiać się z mężczyznami. A o jej względy zabiega w szczególności dwóch mężczyzn. Jeden to Richard, który nie kryje się ze swoimi uczuciami i niejedna kobieta chciałaby spotkać go na swojej drodze oraz drugi – bardziej nieśmiały i skrywający swoje uczucia, najlepszy przyjaciel Jima – Mike. Któremu z nich Julie da szansę?

Anioł stróż” to powieść o poszukiwaniu miłości i jej znajdowaniu. Chyba nigdy nie przeszło mi przez myśl, że miłość może być uciążliwa i może przerodzić się w obsesję. Z każdą kolejną stroną wczuwałam się w sytuację Julie i współczułam jej. Im bliżej końca, tym bardziej drżałam na myśl, co wydarzy się, i kto ucierpi przez opętanego obsesyjną zazdrością mężczyznę. Wzruszyłam się, gdy doszłam do ostatnich stron tej powieści. Nie będę zdradzać, jak zakończyła się książka. Powiem tylko tyle, że psy to najbardziej wdzięczne zwierzęta. Kochają bezwarunkowo. Rozumieją o wiele więcej niż się nam wydaje. Potrafią być przyjaciółmi na całe życie. Śpiewak nie jest zwyczajnym psem. I miałam okazję przekonać się o tym.        

Anioł stróż” to również wciągający thriller. Sięgając po książkę, przekonacie się, jak bardzo zdeterminowany może być mężczyzna, żeby zdobyć kobietę, do czego jest zdolny, żeby osiągnąć swój cel, i jaką skrywa tajemnicę. Możecie liczyć na interesującą historię z udziałem Julie, Mike’a i Richarda, a także na wątek sensacyjny. Książkę do końca czytałam z zapartym tchem. Nie zabrakło dreszczyku emocji. Takie thrillery mogę czytać codziennie ;-)

A jakie są Wasze wrażenia po przeczytaniu „Anioła stróża”?

Moja ocena: 5/5

6 komentarzy:

  1. Sprawiłaś, że mam ogromną ochotę na tę książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam skróconą wersję i byłam oczarowana ; >

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam tej książki ale jej autora bardzo lubię więc nie ominie mnie ta lektura :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sparks i thiller. To mnie dopiero zaskoczyłaś...

    OdpowiedzUsuń
  5. Uuu, ciekawe połączenie. Myślę, że mogłaby mi się spodobać. Muszę wrócić do książek tego autora, bo dawno go nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno przeczytam, bo lubię twórczość tego pisarza:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli pozostawisz komentarz, będę miała szansę odwiedzić Twojego bloga.
Z góry dziękuję za odwiedziny! :)