29 września 2014

Anioł stróż. Fragment.


FRAGMENT

(s. 368-369)

„Pamiętał, że Jessica też kiedyś chciała uciec i myślała, że jest ostrożna. Przejechała autokarem pół kraju i miała nadzieję, że po prostu pozwoli jej odejść. On jednak ją wyśledził. Gdy otworzył drzwi pokoju w podupadłym motelu, gdzie się zatrzymała, i zastał ją siedzącą na łóżku, nie była nawet zaskoczona jego widokiem. Spodziewała się go i w rezultacie to czekanie ją wykończyło. Nie miała nawet siły płakać. Kiedy podał jej medalion, zawiesiła go na szyi, jak gdyby wiedziała, że nie ma wyboru. Pomógł jej wstać z łóżka, nie zwracając uwagi na jej apatyczne ruchy, i wziął ją w ramiona. Ukrył twarz w jej włosach, wdychając jej zapach, Jessica zaś stała ze zwisającymi bezwładnie rękami.

– Nie sądziłaś chyba, że tak łatwo pozwolę ci odejść? – spytał cicho.

– Proszę – wyszeptała.                                                                                       

– Powiedz to – zażądał.

– Nie, nie mogłeś pozwolić mi odejść – wymówiła załamującym się głosem. 

– Postąpiłaś źle, uciekając, prawda?

Jessica wybuchnęła płaczem, przewidując, co za chwilę nastąpi.

– Och… błagam… nie rób mi krzywdy… błagam, nie znowu… 

– Ale ty próbowałaś uciec – powiedział. – Sprawiłaś mi ból, Jessico.

– Och… Boże… błagam… nie…

***
Stojąc w drzwiach prowadzących do ciemni, Pete Gandy zamrugał powiekami kilkakrotnie i pokręcił głową, jak gdyby próbując ogarnąć to wszystko rozumem. Ściany były dosłownie wytapetowane zdjęciami Julie. […]”

 

5 komentarzy:

  1. Świetny pomysł z tymi fragmentami. Książka już od dawna domaga się mojej uwagi, a wybrałaś taki fragment, że aż chce się czytać od razu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że skusisz się na książkę ;)

      Usuń
  2. Czyżby to był jakiś kryminał? Brzmi intrygująco :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? ;-) A odpowiedź znajdziesz tutaj:
      http://maariebell.blogspot.com/2014/09/anio-stroz-nicholas-sparks.html

      Usuń
  3. Oj, trzeba robić zapasy, bo w końcu wieczory będą coraz dłuższe. Mam kilka tytułów w głowie, ale nie wiem, czy w tym miesiącu uda mi się je kupić. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli pozostawisz komentarz, będę miała szansę odwiedzić Twojego bloga.
Z góry dziękuję za odwiedziny! :)