31 maja 2014

Zamek z piasku - Magdalena Witkiewicz

„ZAMEK Z PIASKU” to historia Weroniki, której z pozoru niczego do szczęścia nie brakuje. Ma kochanego męża i cudownego partnera, ale jak to w życiu bywa, pojawiają się zgrzyty, a oczekiwania rosną ‘w miarę jedzenia’. Weronika przypomina mi Ewę z „Opowieści niewiernej”. Czasami odnosiłam wrażenie, że granica między obiema książki zaciera się, że nadal czytam tą samą, ale w trochę innej konstelacji. Zarówno w jednej, jak i w drugiej książce bohaterką jest kobieta, która staje przed wyborem, a nawet wyborami. Ewa ucieka się do zdrady, ponieważ w jej małżeństwie brak miejsca na miłość. Ponadto Maciek nie chce mieć dzieci. Natomiast Weronika wiedzie szczęśliwe życie u boku męża, Marka. Do czasu. Wszystko zmienia się, gdy ona chce mieć dziecko. Problemem nie jest brak chęci ze strony Marka, tylko jego założenie, że z nim jest wszystko w porządku i nie dopuszczanie do siebie myśli o bezpłodności. Tym samym autorka przełamuje stereotyp, że tylko kobiety ponoszą winę za brak dzieci. Weronika nie radzi sobie z tą sytuacją, ale od czego są przyjaciele. Czy przyjaźń z Kubą może coś zmienić w jej życiu? A może!
 
Przyjaźń w „ZAMKU Z PIASKU” wychodzi poza konwenanse. To przyjaźń bez zobowiązań, ale ze szczyptą czułości, zrozumienia oraz szaleństwa. Dzięki Kubie Weronika oddycha pełną piersią, i co najważniejsze staje na nogi po trudnym rozstaniu z Markiem. Pisarka porusza w książce kwestie: miłości, która jest integralną częścią ludzkiego życia; zdrady, która jest w pewnym sensie próbą odreagowania oraz samotności, która wiąże się z niezrozumieniem. Witkiewicz opowiada w niebanalny sposób o relacjach damsko-męskich, o pożądaniu i poczuciu spełnienia.
Nie ulega wątpliwości, że „ZAMEK Z PIASKU” to zmysłowa historia kobiety i jej dwóch mężczyzn życia. Bo czy tylko jeden mężczyzna może uszczęśliwić jedną kobietę? Czy z każdym mężczyzną jest tak samo, a może podobnie? Weronika już wie, że odpowiedź brzmi ‘nie’. Z każdym jest inaczej.
W książce można dopatrzyć się drobnych nieścisłości, podobieństw do innych postaci, które zostały już wcześniej wykreowane przez pisarkę, ale czym jest to wobec tak życiowej historii i bajecznej okładki? Książkę czyta się szybko. Nic więc dziwnego, że 'pochłonęłam' ją jednego dnia. A z każdą kolejną stroną miałam ochotę na więcej i więcej.
Moja ocena: 8/10

19 komentarzy:

  1. Jak poznam "Szczęście pachnące wanilią", to wezmę się za ten tytuł:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa fabuła. Pomyślę nad tą książką.
    Jeśli chcesz przeczytać inną książkę Magdaleny Witkiewicz to zapraszam do mnie na rozdawajkę. Do wygrania "Ballada o ciotce Matyldzie".

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę skusić się wreszcie na tę książkę i sprawdzić czy mi się spodoba : >

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam do tej pory jedną książkę tej autorki i bardzo dobrze ją wspominam. Z chęcią zajrzę i do tej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię książki autorki. Zamek z piasku ogromnie mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tematycznie bardzo mnie zainteresowała ta książka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę się zapoznać z twórczością tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię książki pani Magdy za to, że trudne tematy porusza z charakterystyczną lekkością. Zamek z piasku jest jedną z lepszych książek, dla mnie drugie miejsce po Szkole żon ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie muszę koniecznie przeczytać Szkołę żon :)

      Usuń
  9. Twoja fotografia mnie urzekła-ale apetyczna :)
    Co do samej książki, to całkiem niedawno stałam się jej szczęśliwą posiadaczką, więc niebawem będę czytać. mam nadzieję, że równie mocno jak tobie, przypadnie mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ksiązka i ciasto, a do tego kawa to idealne zestawienie :)
      Mam nadzieję, że będziesz zadowolona z książki, chociaż jak pisałam wyżej, można przyczepić się do kilku rzeczy, ale generalnie jestem zadowolona.

      Usuń
  10. słyszałam wiele komplementów na temat tej książki, w ogóle mam ostatnio wrażenie, że nasze autorki zaczynają coraz bardziej podnosić swój poziom. szkoda, że z Michalak rzecz ma się dokładnie odwrotnie, ale Witkiewicz bardzo mnie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też odnoszę wrażenie, że nasza literatura jest coraz lepsza i częściej po nią sięgam.

      Usuń
  11. Mam na nią oko od dłuższego czasu, miło słyszeć że warto się za nią oglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam ją kiedyś na wystawie w księgarni,następnego dnia jak po nią poszłam już jej nie było

    OdpowiedzUsuń
  13. Aż mi wstyd, ze jeszcze nie czytałam żadnej książki pani Witkiewicz, a wszyscy tak bardzo chwalą jej twórczość. Muszę w końcu się zmobilizować i coś wypożyczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie moje klimaty
    niestety :(
    zastanawiam się czy mnie również pochłonęłaby ?
    czasami bywa tak, że tytuły które wydają mi się
    nieciekawe - dzięki temu, że są lekkie - czyta mi się dobrze
    Pozdrawiam
    Karalajn

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że tytuł jak najbardziej pasuje do treści. Czasami związki są jak takie zamki z piasku, którym niewiele trzeba, aby runęły...
      Trudne pytanie, każdy ma inny gust. Trzeba spróbować :)

      Usuń

Jeśli pozostawisz komentarz, będę miała szansę odwiedzić Twojego bloga.
Z góry dziękuję za odwiedziny! :)