14 lutego 2014

Jedenaście minut - Paulo Coelho

Dzisiaj Walentynki. Jedni obchodzą to święto z ukochaną osobą i już dużo wcześniej zaplanowali wyjście na kolację, a może na jakiś seans filmowy. Inni z kolei nie widzą w tym dniu nic szczególnego lub po prostu nie dają się ponieść walentynkowej gorączce. A jak Wy podchodzicie do tego święta? Macie jakieś szczególne plany na dzisiaj? Ja przyznam się szczerze, że nie jestem entuzjastką tego święta. Spędzę je na pewno w towarzystwie dobrej książki… ale to nie miał być post o walentynkach, tylko o książce, zatem przejdę do sedna ;) A i jeszcze jedno – wszystkim Zakochańcom życzę dużo miłości, a tym dopiero Poszukującym odnalezienia swojej drugiej „połówki”.  


Paulo Coelho to chyba jeden z najbardziej poczytnych pisarzy. Filozoficzny styl i historie przesiąknięte duchowością i rozważaniami egzystencjalnymi to znak rozpoznawczy pisarza. To właśnie spod jego pióra wyszła historia, wydawałoby się, ‘złamanej’, ‘przegranej’ kobiety, której na imię Maria. Dziewczyna pochodzi z brazylijskiej prowincji. Pewnego dnia wyrusza w podróż, która zaważy na jej życiu, a na pewno odciśnie na nim piętno. Nic nie jest takie, jak wyobrażała sobie Maria, w wyniku czego decyduje się na życie bez miłości.

„Jedenaście minut” to książka dla dorosłych, nietypowa, nieszablonowa i nieporównywalna z żadną inną, traktująca o miłości i seksie w innym wymiarze - duchowym. Warto podkreślić, że Maria nie jest postacią fikcyjną. To kobieta z krwi i kości: Spotkałem ją kilka lat temu w Szwajcarii. Tak się złożyło, że już wtedy chciałem napisać książkę o seksie. Widzieliśmy się kilka razy i Maria opowiedziała mi nie tylko swoją historię, ale także opisała świat prostytutek w Genewie. Historia zawarta w tej książce jest więc prawdziwa. Wiele miejsca w Jedenastu minutach zajmuje dziennik, który pisze bohaterka. Kiedy pokazałem go Marii, powiedziała: To rzeczywiście jest moja historia, zawsze pragnęłam coś takiego napisać”. (KLIK) A jej historia stała się inspiracją do napisania tej oto książki. Pewnie wielu z nas ciekawi, co stało się z Marią i czy nadal jest prostytutką… Już kiedy ją poznałem, nie pracowała jako prostytutka. Miała dwójkę dzieci, mieszkała w pobliżu Lozanny w Szwajcarii. Ale nigdy nie wstydziła się swojej przeszłości, nie czuła się niczemu winna. Poza tym historia, którą mi opowiedziała, tak naprawdę nie jest o prostytucji, lecz o jej decyzji, by nigdy się nie zakochać”.

Chyba nikogo nie dziwi, że pisarz przeplata świat cielesności ze światem duchowym. Pyta on o to, co nie jest oczywiste i nad czym rzadko kto zastanawia się. Jego opowieść jest niezwykła, ujmująca, ale i symboliczna. Nawet tytuł „Jedenaście minut” ma wartość symboliczną:To oczywiście tylko moje założenie. Według mnie tyle trwa średni czas aktu seksualnego. Jednak prawdziwe pytanie brzmi: czy w ciągu tych jedenastu minut możemy połączyć swoje ciało z duszą”.

[powyższe cytaty pochodzą z wywiadu: Seks, szczerość i prawdziwa miłość: KLIK]

Nie mogłam się powstrzymać i musiałam przytoczyć fragmenty z Jedenastu minut”:

***
"(...) ci, którzy dotknęli mojej duszy, nie rozbudzili mojego ciała, ci natomiast, którzy dotknęli mojego ciała, nie poruszyli mojej duszy" - s.23

***
"Jeżeli już mam być komuś lub czemuś wierna, to, przede wszystkim sobie samej. Podobno jeżeli chcę spotkać prawdziwą miłość, muszę skończyć z nijakimi miłostkami. Moje skąpe doświadczenie pokazuje, że nic nie zależy od mojej woli – i to zarówno w sferze materialnej, jak i duchowej. Ten, kto stracił coś, co uważał za swoje (a zdarzyło mi się to wielokrotnie), uczy się w końcu, że nic nie jest jego własnością"
s.32

***
"Dziś jestem przekonana, że nikt nikogo nie traci, bo nikt nikogo nie może mieć na własność.
I to jest prawdziwe przesłanie wolności: mieć najważniejszą rzecz na świecie, ale jej nie posiadać"
s. 89

31 komentarzy:

  1. Lubię książki Paulo Coelho, a więc z przyjemnością przeczytam tę książkę :>
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż wstyd się przyznać, że nie przeczytałam jeszcze ani jednej książki tego autora. Równie dobrze mogłabym zacząć od tej ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam jego trzy książki. W tym właśnie "Jedenaście minut". Jednak... to nie mój styl.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, nie każdemu musi się podobać jego styl pisania. Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Nie czytałam książek tego autora, ale ta mnie interesuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Walentynki omijam szerokim łukiem, ale do "Jedenastu minut" z chęcią powrócę :). Coelho jest dla mnie autorem, do którego twórczości nie potrafię się do końca ustosunkować, więc sięgam po nią okazyjnie, ale Twoja propozycja jest jedną z moich ulubionych z jego dorobku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Próbowałam czytać kiedyś jedną książkę tego autora, ale jakoś mi się nie spodobała, jednak bardzo podobają mi się jego cytaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również, z jego słów płynie mądrość. Pisanie musi mu przychodzić z niezwykłą łatwością. Tylko pozazdrościć :)

      Usuń
  7. Oj i ja chyba powinnam przeczytać, na półce leży Alchemik, ale jakoś zebrać się nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam te jego egzystencjonalne rozważania : ) coś w tym jest!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię jego książek, ale ta jest fantastyczna. A Walentynki obchodzę umiarkowanie, wczoraj robiłam z córką ciasteczka serduszkowe, jej i mamie kupiłam kwiatka z ozdóbką w kształcie serca, każde święto to okazja to świętowania, więc każde lubię, chociaż Walentynki specjalnie mnie nie ruszają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Był taki czas (w gimnazjum bodajże), w którym książka ta zrobiła na mnie piorunujące wręcz wrażenie. Pamiętam nawet okoliczności jej czytania.
    Teraz trochę bałabym się do niej wrócić, żeby nie zniszczyć tego wspomnienia;) Wydaje mi się, że to jedna z jego najlepszych książek.

    OdpowiedzUsuń
  11. Między mną a Paulo Coelho zaistniał całkowity brak chemii :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam, jedna z książek tego autora, która przypadła mi do gustu. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam jedną książkę Coelho, ale na razie chyba nie mam okazji na kolejną.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam tę książkę i jest to moja ulubiona pozycja w dorobku tego pisarza:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaczęłam ją czytać, ale nie dotrwałam do końca. To jednak nie moje klimaty :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam tą książkę, lubię jego książki:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Akurat tę książkę mam, ale jeszcze jej nie czytałam. Jednak co się odwlecze to nie uciecze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślę, że będzie to bardzo dobra pozycja na prezent ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przyznam szczerze, że nie przeczytałam nigdy żadnej książki Coelho, ale chętnie bym po nią sięgnęła, by przekonać się, czy polubię książki tego autora :-) A "jedenaście minut" brzmi jak najbardziej zachęcająco :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. to jest tak naprawdę jedyna książka Coelho, która zostawiła we mnie jakiś ślad. Pozostałe zawierają zbyt wiele "umoralniania".
    PS. Piękne zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja ulubiona ksiazka tego pisarza.
      PS. Dziękuje ;)

      Usuń
  21. Pamiętam jak czytałam tą książkę z szeroko otwartymi oczami :) Miało się kiedyś te naście lat :)

    OdpowiedzUsuń
  22. "Jedenaście minut" czytałam już dość dawno temu, ale dokładnie pamiętam, jakie wrażenie wywarła na mnie ta książka... Poruszyła mnie go głębi i do dziś jest mi najbliższą z książek Coelho.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. kilka lat temu intensywnie zaczytywałam się w jego historiach, jednak po pewnym czasie, wszystkie zwroty Coelho wydają się być takie same. ogólnie kontrowersyjny z niego pisarz - jedno go uwielbiają, drudzy nienawidzą, ja Weronikę zawsze będę pozytywnie wspominać.

    OdpowiedzUsuń
  24. Czytałam gdzieś w wieku lat 16-17, oj, co ta książka ze mną zrobiła... czytałam ja z wypiekami na twarzy i z szybko bijącym sercem. Całkowicie mi się podobała. Miło tak wrócić myślami do tamtych czasów.... To chyba moja ulubiona książka tego autora, no + Weronika postanawia umrzeć, reszta jakoś do mnie nie przemawia... za dużo religijnych mądrości..

    OdpowiedzUsuń
  25. Czytałam tę powieść kilka lat temu - podobała mi się

    OdpowiedzUsuń
  26. Czytałam kilka książek autora żeby przekonać się czym zaskrobił sobie swoją popularność. Nie odkryłam tego..

    OdpowiedzUsuń

Jeśli pozostawisz komentarz, będę miała szansę odwiedzić Twojego bloga.
Z góry dziękuję za odwiedziny! :)