22 grudnia 2013

Książka to nie tylko pasja…

Książka to nie tylko pasja, ale także inspiracja. A mowa oczywiście o przepisach kulinarnych. „120 wypieków” – Emmy Patmore – to coś więcej niż tekst i obraz, to pomysł na pyszny deser, ciasto czy przekąski. Mówi się, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, a ja ośmielę się powiedzieć: Apetyt rośnie w miarę przeglądania stron. I rzeczywiście tak jest. Moje kubki smakowe mogą sobie jedynie wyobrazić ten smak, ale oczy są za to najedzone do syta ;)
W Święta nie będzie mi dane eksperymentować, ale po… jak najbardziej. Zwłaszcza, że na kolację sylwestrową spodziewam się gości. 
I Wam pozwolę nacieszyć oczy ;)  
 
 
 
 
 
Przepraszam za małe zdjecia. Próbowałam powiększyć je, tak jak pierwsze, 
ale przy kolejnych nie pojawia się okienko do skalowania.
Może Wy macie na to sposób?  


 
120 wypieków” – Emma Patmore, str. 256, wyd. Olesiejuk
Cena: 9,99 zł. – Chyba zrobiłam interes życia ;)

5 komentarzy:

  1. mmm <3 Cudowne smakołyki ; )

    OdpowiedzUsuń
  2. Ilustracje są cudowne! Niestety nie lubię książek kucharskich, a do wypieków nie mam talentu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może to jeszcze nieodkryty talent? ;)

      Usuń
  3. Przyznam szczerze, że piec nie potrafię kompletnie, jedyne co w życiu upiekłam to muffiny, no a teraz coś się stało z moim piekarnikiem i piecze sobie, jak mu się podoba, więc staram się go używać, jak najmniej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mhmhmhm :)
    Yummy

    http://coco-colo.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli pozostawisz komentarz, będę miała szansę odwiedzić Twojego bloga.
Z góry dziękuję za odwiedziny! :)